piątek, 8 listopada 2013

Wielki finał! Część pierwsza.

Na ten wieczór czekaliśmy całe dziesięć tygodni. I nareszcie nastał! Przed nami wielki finał programu, a dokładnie jego pierwsza część. O miejsce w ostatecznej rozgrywce na początku ubiegało się dwanaście gwiazd. Jednak co tydzień ta liczba malała i tak została najlepsza czwórka uczestników. Przepłacili oni wiele emocji, stresu i łez, aby mogli być tu, gdzie są. Ale na pewno było warto. Przed nami pierwsza część finału, podczas której połowa uczestników, czyli dwójka pożegna się z marzeniami o zwycięstwie, natomiast kolejna dwójka powalczy w ostatniej części, gdzie ostatecznie okaże się, kto wygra. Czas zaczynać!


Przed państwem 
LORDE ''Royals''

Natasza: Witamy serdecznie!
Maciej: Na samym początku przywitała nas Lorde, thanks!
Natasza: Ale to nie jedyna zagraniczna gwiazda finały, trochę ich jeszcze wystąpi.
Maciej: Lecz o tym nieco później.
Natasza; No dobrze. A tak ogólnie, to zdajesz sobie sprawę Maćku, że to nasze ostatnie spotkanie?
Maciej: Oj, czemu mi o tym przypominasz? Miałem już taki dobry humor.
Natasza: No ale nie da się ukryć, że za tydzień nas już tu nie będzie.
Maciej: A to dlatego, że jesteśmy w wielkim finale programu. Można by nawet powiedzieć, że w finale finałów.
Natasza: Czwórka najlepszych już za chwilę zmierzy się ze sobą w dwóch turach piosenek.
Maciej: W pierwszej gwiazdy połączyliśmy w duety, w drugiej natomiast każda z osobna wystąpi z wielką, światową gwiazdą.
Natasza: Już się nie mogę tego doczekać, naprawdę.
Maciej: To co? Zaczynamy? Zapraszamy na scenę finalistów Mistrzowskiej Edycji The Voice!


Gwiazda numer 2 to zwyciężczyni 5. edycji KATARZYNA PAKOSIŃSKA!
Gwiazda numer 5 to zwyciężczyni 2. edycji AGNIESZKA WIĘDŁOCHA!
Gwiazda numer to finalistka 5. edycji ANNA GZYRA!
Gwiazda numer 11 to zwyciężczyni 3. edycji JULIA PIETRUCHA!

Natasza: Oto cztery piękne finalistki!
Maciej: Ale tylko dwie z nich usłyszymy w poniedziałkowej części. Oj, bedzie to trudny wybór.
Natasza: Po raz ostatni w historii programu przedstawiamy państwu jurorów programu.
Maciej: A oto oni! Beata Kozidrak, Piotr Kupicha, Agnieszka Chylińska i Sebastian Karpiel-Bułecka!
Natasza: To również oni podpowiedzą wam, na kogo macie głosować.
Maciej: Ale podejrzewam, że wy sami dobrze wiecie, na kogo macie głosować.
Natasza: To co? Zaczynamy? Pierwszy duet stworzą AGNIESZKA WIĘDŁOCHA i ANNA GZYRA w piosence ''Lady Marmalade''! 


Agnieszka: Co? Jestem w finale? Po raz drugi w tym programie? Nie, to chyba jest sen. Po prostu wierzyć mi się nie chcę. Przychodząc do The Voice, do drugiej edycji nawet nie śmiałam, że wygram program. To było poza moją wyobraźnią. A jednak. Teraz jestem w edycji mistrzów i jestem krok od jej zwycięstwa. Nie ukrywam, że apetyt rośnie w miarę jedzenie i bardzo chciałabym być najlepsza.
Anna: Ja jestem mistrzynią drugich miejsc, jednak mam nadzieję, że tym razem bardziej mi się poszczęści. Gdy przyszłam do show w piątej edycji mało osób widziało we mnie finalistkę. Zresztą ja też siebie nisko oceniałam. A tu proszę, prawie każdy wygrany odcinek, jedynie w finale mi się nie powiodło. Chcę naprawić ten błąd i wygrać tym razem.
Agnieszka: Z Anią pracuje mi się wyśmienicie, czuję, że stworzymy niesamowity duet, który na długo zapamiętacie. My już się o to postaramy.
Anna: Na pewno pobudzimy wyobraźnię męskiej pbliczności, będzie na co popatrzeć <śmiech>.
Agnieszka: Ale również posłuchać. Już się nie mogę doczekać tego występu.

Przed państwem 
AGNIESZKA WIĘDŁOCHA
ANNA GZYRA
w piosence ''Lady Marmalade'' 

Natasza: Czyżby najseksowniejszy występ w historii programu? Beata.
Beata: To był naprawdę wspaniały występ, świetnie otworzony finał. Aniu, Agnieszko, pasujecie do siebie idealnie, wzajemnie się uzupełniałyście. Ania liderowała w górnych dźwiękach, Agnieszka w dolnych. Muszę powiedzieć, że obie byłyście wyśmienite.
Natasza: Piotrze, przechodzimy do ciebie.
Piotr: Oj, rzeczywiście pobudziłyście męskie zmysły <śmiech>. Nie spodziewałem się, że tak mi się wasze wykonanie spodoba, sam jestem w wielkim szoku!  Stworzyłyście niesamowitą atmosferę, nawet nie przeszkadzało mi, że dosyć dużo skopiowałyście od teledysku. Może to i nawet dobrze, bo teledysk jest świetny.
Natasza: Agnieszka.
Agnieszka:  Właśnie tego obawiałam się najbardziej, że będzie to kserokopia oryginału. Jednak na szczęście nic takiego nie miało miejsca, uważam, że to był w pełni profesjonalny występ. Stroje macie przepiękne, obiecujcie, że chociaż jedna z was dzisiaj po programie mi go pożyczy, pójdę tak do męża, do sypialni <śmiech>. 
Natasza: A na zakończenie wypowie się Sebastian.
Sebastian: A ja bym chciał, abyście tak były ubrane przez cały finał. By przynajmniej było na co popatrzeć. No nie ukrywam, że to strój przyciągnął moją największą uwagę, ale spokojnie, śpiewanie też brałem pod uwagę. A tutaj było znakomicie, razem brzmicie genialnie. Julka i Kasia będą musiały się napracować, aby was przegonić.
Natasza: Drodzy widzowie. Mimo że panie wystąpiły razem, to głosujecie na pojedyncze osoby. I tak. Jeżeli chcecie, aby to Agnieszka Więdłocha przeszła do drugiej części finału przysyłajcie esemesy pod numer 5, natomiast jeżeli jesteście za Anią, głosujcie na 9. 

Maciej: A oto nasz drugi piękny duet. Tym razem złożony z KATARZYNY PAKOSIŃSKIEJ I JULII PIETRUCHY. Zaśpiewają one ''Free Your Mind''.



Katarzyna: Finał 5. edycji można powiedzieć, że wygrałam przez przypadek, bo to przecież Ania Gzyra wygrywała przed wszystkie odcinki. Dlatego nie spodziewałam się, że zdobędę główną nagrodę. A tu nagle prowadzący wypowiada moje nazwisko. Na początku myślałem, że jest to żart, ale jednak okazało się, że nie. Wygrałam dosyć dużą przewagą głosów. Teraz walczę o to samo. Niby nie mam szans, ale kto wie? Może tym razem znowu widzowie zrobią mi niespodziankę?
Julia: Mimo że finał 3. serii był dawno temu, to ja pamiętam te emocje, stres, jakby było to wczoraj. Niesamowita rywalizacja z Antkiem Pawlickim, którego przy okazji serdecznie pozdrawiam, to było coś. Nigdy nie czułam takiego stresu, jak podczas finałowej rozgrywki. Podejrzewam, że dzisiaj nie będzie inaczej. Na szczęście ten stres jest motywujący, napędza mnie do dalszej pracy.
Katarzyna: Duet z Julką? Lepiej trafić nie mogłam! Ogromnie cieszę się, że właśnie producent nas połączył, bo znakomicie się rozumiemy, przez tą całą edycję dobrze się poznałyśmy. 
Julia: O Kaśce mogłabym mówić godzinami, oczywiście w samych superlatywach. Praca z nią to coś niesamowitego, każdy powinien mi zazdrościć <śmiech>. Jeszcze nigdy nie spotkałam na swojej drodze tak pozytywnie nastawioną osobę.

Przed państwem
KATARZYNA PAKOSIŃSKA
JULIA PIETRUCHA
 w piosence ''Free Your Mind''

Maciej: Czy jurorzy są zadowoleni? Zaczniemy od Piotrka.
Piotr: Ja nie wiem, jak można tak dobrze śpiewać? To jakieś przestępstwo <śmiech>. Zaczarowałyście mnie tym wykonaniem, znowu było bardzo seksownie, jak w poprzednim występie. Gratuluję wam, bo wypadłyście świetnie!
Maciej: A Agnieszka? Też jest zadowolona?
Agnieszka: Czuć, że to już finał, bo poziom bardzo wyrównany. Poprzedni występ był rewelacyjny, ale nie wiem, czy czasem wy nie byłyście lepsze. Nie przeszkadzałyście sobie w śpiewaniu, każda wiedziała, co ma robić. Do tego ciekawa aranżacja. Czego chcieć więcej?
Maciej: Sebastianowi też zapewne się podobało.
Sebastian: A jak mogło być inaczej? Nie widzę innego wyjścia, bo to przecież finał. A wy na niego zasługujecie bez dwóch zdań, dowód usłyszeliśmy przez chwilką. Naprawdę, jak dobrze, że przyszedłem jurorować w tym programie, bo dzięki temu mogę słychać takie piękne wykonania. Jestem w pełni usatysfakcjonowany <śmiech>.
Maciej: Coś rozbawione to nasze towarzystwo, Beata.
Beata: Bo to Maćku naprawdę twarz się raduje, jak słuchamy takie występy. Występy na miarę finału edycji mistrzów. Kompletnie nie wiem, jaki duet był lepszy, każdy pokazał na co go stać, każdy dał z siebie wszystko. Pozostaje tylko wszystkim wam pogratulować.
Maciej: No i jeszcze oczywiście zagłosować. Jeżeli chcecie usłyszeć Kasię Pakosińską w drugiej transzy finału, głosujcie na numerek 2, a jeżeli na Julię Pietruchę, wciskajcie klawisz z 11. Występy duetów za nami, a przed nami występ z największymi gwiazdami muzyki. Ale to dopiero po przerwie. Nie odchodźcie za daleko!

 ========
REKLAMA
========

Natasza: Witamy po przerwie! To pierwsza część wielkiego finału 6. edycji The Voice!
Maciej: Już teraz nasi uczestnicy przygotowują się do stanięcia na scenie z największymi gwiazdami światowej muzyki. 
Natasza: Ale zanim to, przygotowaliśmy dla państwa krótki filmik, który przypomina nam całą historię The Voice. Zapraszamy! 

WSPOMNIENIA

Wszystko zaczęło się 14 lipca 2012 roku.  To właśnie wtedy wystartowaliśmy z pierwszą edycją. Była to edycja pełna niepewności. Czy program spodoba się widzom? Czy widzowie zaakceptują nowy show muzyczny? Okazało się, że jak najbardziej! Skład jurorski był nieco inny niż teraz, obok Agnieszki Chylińskiej i Piotra Kupichy zasiadali Urszula Dudziak i Grzegorz Halama. W edycji tej, tak jak w prawie każdej wystąpiło po 11 gwiazd. Byli to aktorzy, prezenterzy, sportowcy czy modele. Niestety, lecz co tydzień trzeba było żegnać się z jedną osobą. I tak po kolei odpadali: Łukasz Nowicki, Katarzyna Zielińska, Lesław Żurek, Robert Lewandowski, Iga Wyrwał, Krystian Wieczorek, Agnieszka Radwańska, Agnieszka Sienkiewicz, Katarzyna Glinka. W finale spotkali się Małgorzata Socha i Brian Poniatowski. Ostatecznie wygrał ten drugi.
Druga edycja wystartowała na początku września. Pierwszą zmianą była wymiana składu jurorskiego. Zamiast Urszuli Dudziak i Grzegorza Halamy sędziowali Joanna Liszowska i Mateusz Damięcki. W tej serii postawiliśmy też na większą różnorodność uczestników, wystąpiła między innymi restauratorka, kolarka górska, czy siatkarz. Co tydzień musieliśmy się żegnać z jedną osobą. I tak padało kolejno na: Agnieszkę Popielewicz, Bartłomieja Kasprzykowskiego, Maję Włoszczowską, Pawła Małaszyńskiego, Bartłomieja Świderskiego, Magdę Gessler, Izabelę Janachowską, Joannę Krupę i Michała Winiarskiego. W ostatecznej rozgrywce spotkali się Agnieszka Więdłocha i Wojciech Szczęsny. Agnieszka Więdłocha była pierwszą kobietą, która zwyciężyła show.
Trzecia seria programu nie przynosiła nam większych zmian. Skład prowadzących i jurorów się nie zmienił, ale zdecydowanie była to edycja o wiele mocniejsza, z bardziej zdolniejszymi uczestnikami. Postawiliśmy też na zupełnie nowe twarze, dotąd nieznane w blogsferze, między innymi na Karolinę Szostak, Aleksego Komorowskiego czy Violę Arlak. Tak jak zawsze, co odcinek ubywało to uczestników, aż pozostała najlepsza dwójka. Tworzyła ją Julia Pietrucha i Antoni Pawlicki. Z programem żegnali się kolejno: Marek Bukowski, Monika Richardson, Marcin Bosak, Aleksy Komorowski, Karolina Szostak, Violetta Arlak, Agnieszka Cegielska, Gabriel Piotrowski i Anita Sokołowska.
W czwartej edycji pozmienialiśmy odrobinę zasady. Po raz pierwszy wystąpiło aż 14 gwiazd, w pierwszych dwóch odcinkach gwiazdy były podzielone na grupy, w odcinkach tych także gwiazdy odpadały podwójnie. A w finale spotkały się trzy gwiazdy, a nie tradycyjnie dwie. Znalazły się w nim: Anna Przybylska, Agnieszka Dygant i Magdalena Walach. Zwycięstwo przytrafiło się Ani Przybylskiej. Z edycji żegnały się kolejno następujące osoby: Mariusz Czerkawski, Piotr Cyrwus, Marcin Dorociński, Magdalena Stużyńska, Jan Wieczorkowski, Maciej Stuhr, Dorota Wellman, Alicja Bachleda-Curuś, Robert Górski, Kamil Stoch, Anna Dereszowska.
W piątej edycji powróciliśmy do starych zasad, czyli 11 gwiazd, brak podziału na grupy, pojedyncze odpadanie i 2 osoby w finale. Z loży jurorskiej zrezygnowali Joanna Liszowska i Mateusz Damięcki, ich zastępcami zostali profesjonaliści, Beata Kozidrak i Sebastian Karpiel-Bułecka. Serię wygrała Katarzyna Pakosińska, wygrywając w finale z Anną Gzyrą. A oto uczestnicy, którzy odpadali kolejno od pierwszego odcinka: Mateusz Borek, Beata Tadla, Ryszard Kotys, Bartosz Żukowski, Artur Boruc, Urszula Grabowska, Ola Kisio, Małgorzata Kożuchowska, Marcin Prokop.
I wreszcie edycja mistrzów. W pierwszym odcinku o dziką kartę startowała piątka półfinalistów. Uczestnik, który zdobył najwięcej głosów, zajął ostatnie wolne, 12 miejsce w tabeli uczestników. Od drugiego odcinka żegnaliśmy uczestników: Agnieszkę Dygant, Magdalenę Walach, Antoniego Pawlickiego, Wojciecha Szczęsnego, Katarzynę Glinkę, Małgorzatę Sochę, Annę Przybylską i Briana Poniatowskiego. Na placu boju pozostały cztery gwiazdy, w poniedziałek dowiemy się, która z nich okaże się największą gwiazdą programu The Voice!

Natasza:Tak to właśnie było. Aż mi się łezka w oku zakręciła.  
Maciej: To jest całe półtorej roku! Było co wspominać...
Natasza: Dokładnie. Przed nami kolejna emocjonująca tura występów. Tym razem naszych uczestników będą wspierały zagraniczne gwiazdy muzyki. 
Maciej: Do występu przygotowuje się już pierwsza para. A twoją ją AGNIESZKA WIĘDŁOCHA oraz ... MELANIE C.!



Przed państwem
AGNIESZKA WIĘDŁOCHA
MELANIE C.
w piosence ''Never Be The Same Again''

Maciej: Wielkie brawa dla Agnieszki, ale szczególnie dla Melanie! Sebastianie, jak skomentujesz ich występ?
Sebastian: To nie wymaga żadnego komentowania. Piosenka świetna, a wykonanie jeszcze lepsze. Niesamowite, że producent namówił takie gwiazdy do programu, dzięki temu finał ten zostanie jeszcze bardziej przez wszystkich zapamiętany. Ja osobiście nie zapomnę go do końca życia.
Maciej: Beata.
Beata: Nie wiem, jak mogę ocenić to wykonanie. Był to po prostu genialny wykon, powiedziałabym nawet, że najlepsze w historii programu. Bardzo dobrze zaplanowałyście podział ról do śpiewania, najpierw Agnieszka, a potem nadchodzi Melanie. Wyglądało to bardzo ładnie i efektownie.
Maciej: Piotrze, proszę o opinię.
Piotr: Co jak co, ale w refrenie, jak zaśpiewałyście razem, to aż mi ciarki przeszły po całym ciele. Nie spodziewałem się, że wypadniecie tak dobrze, myślałem, że Agnieszkę przytłoczy troszkę trema. Jednak nic takiego nie miało miejsca.
Maciej: I Agnieszka.
Agnieszka: No właśnie chciałam poruszyć tą sprawę, na pewno śpiewanie w duecie i to jeszcze z tak wielką osobowością to wielkie wyróżnienie ale także większy stres. Po Agnieszce tego w ogólnie nie było widać, co idzie oczywiście na plus. Podobnie jak u Piotrka, w refrenie przeszły mi ciary. Podejrzewam, że nie tylko nam. Brawo!
Maciej: Agnieszka i Melanie! Macie jeszcze chwilkę na popatrzenie sobie na ten znakomity duet. Ja tylko przypomnę o tym, że abyśmy mieli okazję usłyszeć Agnieszkę Więdłochę w poniedziałkowej części, musicie głosować. Zapamiętajcie jej cyferkę, czyli 5. 

Natasza: Ależ to był występ! Ja już się nie mogę doczekać, jak zaprezentuje się kolejny duet złożony z KATARZYNY PAKOSIŃSKIEJ I ... KATY PERRY!
Przed państwem
KATARZYNA PAKOSIŃSKA
KATY PERRY
w piosence ''Last Friday Night''


Natasza: Ale była zabawa <śmiech>. Beato, proszę.
Beata: No naprawdę, czysta imprezka! Ale tytuł utworu zobowiązuje. Kasiu, Katy, miałam wrażenie, jakbyście znały się od lat, atmosfera była bardzo luźna i zabawa. Jak na prawdziwej prywatce. Mi się podobało i coś czuję, że ten występ może zaważyć na tym, że znajdziesz się w drugiej części. Ale nic nie mówię...
Natasza: Przechodzimy do oceny Piotrka.
Piotr: Chętnie bym się dołączył do tego towarzystwa, bo też chciałbym się tak zabawić. Tak jak wspomniała Beatka stworzyłyście zabawną atmosferę, a śpiewałyście tak, jakbyście byli dobrymi kumpelkami od dłuższego czasu. Na razie to był najlepszy duet finału.
Natasza: Jakie zdanie ma Agnieszka?
Agnieszka: Przede wszystkim chciałabym serdecznie powitać Katy! Byliśmy świadkami tego, że jak połączymy energię Kasi i energię Katy, tworzy się mieszanka wybuchowa. Naprawdę tak było! Do tego jeszcze ci panowie bez koszulek.... <śmiech>. Myślę, że tym wykonaniem załatwiłaś sobie miejsce w ścisłej dwójce.
Natasza: Sebastian też tak uważa?
Sebastian: Tego nikt nie wie, kto przejdzie, kto nie, lecz rzeczywiście, coś w tym jest, o czym mówi Agnieszka. Bardzo dobrze mi się was słuchało, stworzyłyście tym wykonaniem niesamowitą atmosferę, ale nie będę się powtarzał, dostrzegli to już moi poprzednicy. Mi nie  pozostaje nic innego, tylko czekać na ciebie w poniedziałkowej rozgrywce.
Natasza: Ale aby Kaśka tam się znalazła, to muszą wykazać się widzowie. Jak? Głosując na numer 2. To takie łatwe, a dzięki temu Katarzyna może zyskać promocję do drugiej części i rywalizować o zwycięstwo. 

Maciej: Połowa duetów za nami, a przed nami kolejna dwójka. Na scenie już za chwilkę zaprezentują się dla nas JULIA PIETRUCHA w towarzystwie NELLY FURTADO!


Przed państwem
JULIA PIETRUCHA
NELLY FURTADO
w piosence ''I'm Like A Bird''


Maciej: Oto one! Dziękujemy wam za wspólny występ, o ocenę poproszę Piotra.
Piotr: Czułem się, jak na koncercie! Świetnie zaaranżowana piosenka, myślę, że to był pomysł Nelly. Tak czy inaczej uważam, że obie zdałyście egzamin, mi się bardzo podobało. I szkoda, że tak szybko się skończyło.
Maciej: Agnieszko, proszę.
Agnieszka: Śpiewanie z profesjonalistami i to takimi to wielkie zadanie dla naszych uczestników. Jest to sprawdzian, czy rzeczywiście są zdolni to kariery wokalnej, czy są tak dobrzy, jak zawodowi śpiewacy. Julia jest. Proste. Śpiewasz chyba najlepiej ze wszystkich, chociaż wszyscy trzymają poziom. Jednak ty masz niesamowity dar przekonywania, mnie kupujesz za każdym razem.
Maciej: Do odpowiedzi wyrywa się Sebastian, więc proszę.
Sebastian: Pewnie, że się wyrywam! Jestem mega podekscytowany, ponieważ stoli przede mną moja idolka, nie mogę uwierzyć, że jestem tak blisko niej. Muszę ciebie dorwać za kulisami Nelly! Występ był genialny. Przepiękna piosenka, przepiękne panie. Jestem na tak!
Maciej: Beato?
Beata: Oj, ten nasz Sebastian. <śmiech>. Ja aż takiego bzika na punkcie naszego specjalnego gościa aż nie mam, co nie oznacza, że nie jestem lubię Nelly. Ale ja skupiłam bardziej się na Julce, która wygląda w tym stroju wystrzałowo. Uważam, że jesteś zdolna nagrać płytę tu i teraz. Ja na nią czekam.
Maciej: Chyba my wszyscy czekamy, prawda? Drodzy państwo, na pewno chcecie usłyszeć naszą Julię w kolejnej części, więc musicie na nią głosować. Nie ma innego wyjścia. 

Natasza:  Przed nami ostatni duet. Ale za to jaki! ANNA GZYRA I KYLIE MINOGUE!

Przed państwem
ANNA GZYRA
KYLIE MINOGUE

Natasza: Ania i Kylie! Podejdźcie bliżej, wysłuchamy jurorów. Agnieszka.
Agnieszka: Według mnie Ania sobie bardzo dobrze poradziła z tym zadaniem. Uważam, że to była najtrudniejsza piosenka z dzisiejszego odcinka, a wykonana najlepiej. W tym oczywiście pomogła też Kylie. Ogólnie jestem bardzo zadowolona, brawo.
Natasza: Czy Sebastian również jest zadowolony?
Sebastian: Dla mnie jesteś objawieniem Aniu. Z początku taka szara myszka, niczym się nie wyróżniałaś, ale w pewnym czasie coś pękło. Nagle twoje występy były wyśmienite, perfekcyjne. Trzymasz fason, razem z Kylie rozwaliłyście tą scenę.
Natasza: Beata.
Beata: Tak się zastanawiałam w trakcie waszego wykonu i myślę, że dla Ani to jest niesamowite przeżycie stanąć obok światowej gwiazdy. Było widać to w jej oczach, byłaś nieco niepewna na scenie. Ale ja to rozumiem i wybaczam. 
Natasza: I poprosimy jeszcze o Piotrka.
Piotr: W pierwszej części występu zdecydowanie dominowała Kylie, ale w trakcie refrenu i po były już role wyrównane. Muszę pochwalić was za wybór piosenki, bo Kylie ma wiele świetnych, ale ta jest najlepsza. Przynajmniej ja tak myślę. Bardzo miło mi się was słuchało i szkoda, że tak szybko zminęło.
Natasza: To był ostatni występ tego odcinka, dziękuję! Idźcie ochłonąć do pokoju gwiazd, ja w tym czasie poproszę telewidzów o głosowanie na Anię. Trzeba oczywiście wysłać esemesa o treści 9. Tak jak powiedziałam to już koniec naszej podróży w tym epizodzie. Teraz wszystko zależy od państwa, zadecydujcie, jaka dwójka ma rywalizować o zwycięstwo w poniedziałek, a jaka będzie musiała pożegnać się już w tym momencie. My wracamy po przerwie!



 ========
REKLAMA
========

Maciej: Witamy po przerwie!
Natasza: Niesamowite tu są emocje, już za chwilę dowiemy się, kto odpada, a kto przechodzi.
Maciej: Na głosowanie macie ostatnią minutkę, jeszcze wszystko może się zmienić!
Natasza: Maćku, nigdy nie spodziewałam się tego, że w głosowaniu widzów jak na razie decydują pojedyncze głosy.
Maciej: Dokładnie, jak na razie walka jest bardzo wyrównana i wszystko zdarzyć się może!
Natasza: Jeszcze macie szansę oddać głos na swojego ulubieńca.
Maciej: A w tym czasie zapytamy Beatę o poziom tej części. Umiałabyś wybrać dwójkę najlepszych?
Beata: Poziom był wyższy niż podejrzewałam, ale z drugiej strony mogłam się tego spodziewać, bo gwiazdy były doskonale przygotowane do dzisiejszego finału. Pierwsze występy grupowy były świetne, ale piosenki z gwiazdami muzyki przebiły wszystko. To była niesamowita uczta dla uszu, gratuluję wszystkim za tą wielką pracę. Bo te występy gwiazdy nie przygotowywały w minutę. Wkładali to wiele pracy i serca. Nie umiem wybrać dwójkę najlepszych, każdego, kto odpadnie, będzie wielka szkoda.
Natasza: Ale nieubłagane są zasady programu.
Maciej: Połowa gwiazd za chwilę dowie się, że to koniec.
Natasza: Ale druga połowa ucieszy się na wieść, że za trzy dni startowała będzie w drugiej, ostatniej części.
Maciej: Linie zamknięte, została nam dostarczona koperta.
Natasza: Wszystko jest już jasne.
Maciej: Panie i panowie, ogłaszamy wyniki. 

Natasza:  Uwaga! Uroczyście ogłaszam, że pierwszą osobą, która w spokoju może przygotowywać się do poniedziałkowego wydanie jest ... Kto?? Nie słyszę?
Maciej:  Nataszo, nie przedłużaj!
Natasza: Uwaga! Do kolejnej rundy przechodzi
....................................
..........................
..................
...............
..............
..........
.....
..
..
..
.........
..............
...................
......................
.........................

KATARZYNA PAKOSIŃSKA!!!!

Maciej: Katarzyna Pakosińska! Wielkie brawa! Jesteś w TOP2 programu The Voice!
Natasza: Ale to nie koniec. Na scenie stoją jeszcze trzy gwiazdy. Anna Gzyra, Julia Pietrucha i Agnieszka Więdłocha. Któraś z nich również się ucieszy i dołączy do Kaśki.
Maciej: Pozwolisz, że ja wypowiem to nazwisko.
Natasza: Proszę bardzo.

Maciej: Z wielką przyjemnością ogłaszam, że do Katarzyny Pakosińskiej dołącza.... Chyba tego nie wypowiem, aż mi gardło ściska.
Natasza: Maćku... One nam na zawał padną.
Maciej: No dobrze. W TOP2 znajduje się także ... 

....................................
..........................
..................
...............
..............
..........
.....
..
..
..
.........
..............
...................
......................
.........................
Natasza: A więc już wszystko wiadome! Katarzyna Pakosińska lub Agnieszka Więdłocha! Któraś z was wygra program.
Maciej: My przesyłamy wielkie podziękowania dla Julii Pietruchy i Ani Gzyry, byłyście świetne. Niestety dzisiaj zabrakło szczęścia.
Natasza: Uf, ja muszę trochę ochłonąć, nie wiem, jak ty,.
Maciej: Ja dokładnie tak samo. 
Natasza: Już wiemy między kim a kim rozegra się ostateczna walka. Spodziewałeś się, że to będą akurat te osoby?
Maciej: No wiesz Nataszo, wszystko jest możliwe.
Natasza: Odpadła Julia Pietrucha, która wygrywała prawie każdy odcinek ,to na pewno jest jakieś zaskoczenie. Agnieszka i Kasia na początku edycji niezbyt dobrze sobie radziły. A teraz?
Maciej: A teraz są finalistkami programu! 
Natasza: Już w najbliższy poniedziałek dowiecie się, która z nich wygra.
Maciej: Nie możecie tego przegapić.

4 komentarze:

  1. OH MY GOODNES, USZCZYPNIJCIE MNIE, BO NIE WIERZĘ, NIE WIERZĘ W TO CO WIDZĘ, AAAAAAAAAAAAA!!!
    Mistrzowska część finału, naprawdę wywarła na mnie duże wrażenie i piosenkami, i duetami, i gośćmi specjalnymi. Nie mogę sobie wyobrazić, że niedługo już będzie całkowity koniec programu. Dlaczego? Why? Warum? Paczemu? Ja się pytam... Uważam, że wszystkie panie poradziły sobie świetnie i niezależnie każda zasługiwała na ścisły finał. Za nic w świecie nie spodziewałam się, że Kaśka i Agnieszka tam się znajdą, obstawiałem bardziej Julkę i Ankę. Szkoda mi jest bardziej Julii, bo myślałem, że to ona jednak będzie w tej dwójce, bynajmniej udowadniała nam to przy wszystkich swoich szałowych występach. Stało się inaczej. Nie dowierzam tym bardziej, że mój udział w głosowaniu był dosłownie niewielki, ale to wynikło po prostu z braku czasu w dniu poprzednim. Teraz postaram się, by ich było o wiele więcej, choć ciężko będzie mi zdecydować, która z nich ma wygrać, bo jednak to są dwie moje największe faworytki. Czekam na ostateczną rozgrywkę! [Let's Dance 8]

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza część finału po prostu boska! Wiedziałem, że będą emocje, ale żeby aż tyle. Po prostu jak czytałem to mi tak serce biło, jak czekałem na wyniki w jak oni śpiewają. Jeżeli chodzi ogólnie o odcinek to był świetny. Dzisiaj wszyscy świetnie się zaprezentowali. I po tych występach widać, że wszyscy zasługiwali na finał. Jeżeli chodzi o wyniki to po prostu szok. Bardzo się, cieszę, że Kasia i Agnieszka przeszły dalej bo z tej czwórki najbardziej je lubiłem. Cieszę się, że Julia odpadła juz bo średnio za nią przepadałem, ale w sumie na finałpo dzisiejszych występach zasłużyła. Anni jest mi troche szkoda, ale nie była moją faworytką. W Top2 będę kibicował Kasi i to na nia będą głosował. Czekam na drugą część i głosuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Finał cudowny, fenomenalny <3 W sumie to mogłam się tego spodziewać, bo są w nim cztery genialnie śpiewające gwiazdy :) Każda runda była niesamowicie emocjonująca. Widać, że teraz już bez żadnych pomyłek, każda spisała się na medal. Bardzo się cieszę, że były duety z światowymi gwiazdami, wybrałeś cudowne piosenki. Niesamowicie wzruszyłam się przy wspomnieniach, ogromna szkoda że ten program już się kończy, już od pierwszego odcinka bardzo mi się spodobał, tak niedawno się to wszystko zaczynało.. Co do werdyktu. Niestety dwie moje największe faworytki odpadły, ale nie miałam za dużo czasu aby wesprzeć ich głosami. I tak daleko doszły, Finał to tak jak zwycięstwo :) Najbardziej szkoda Julii, bo myślałam że to ona wygra ten program. Teraz jest mi obojętne która wygra, jednak chyba jestem za Agnieszką. Czekam na drugą część finału! :) [Dancing 4You 10]

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejuuu! Kasiunia w TOP2 <3 <3 <3 <3 <3 <3. Finał przewspaniały, czuć te emocje. Aż nie mogę uwierzyć w to, że nie będzie już The Voice. Fajnie, że wspomniałeś o wszystkich edycjach i gwiazdach, które brały udział w tym show. To było tak dawno, a jednak tak szybko to zleciało. Wybrałeś wspaniałe utwory i gwiazdy specjalne. Wszystko w tym finale było dopracowane i dokładne. Wszystko mi się podobało, przeszedłeś sam siebie. Bardzo kibicowałem Kasi i przeszła do drugiej części finału, cieszę się niezmiernie. Czekam na drugą część :)

    OdpowiedzUsuń