Przed państwem
11 UCZESTNIKÓW THE VOICE
w piosence ''Let's Get It Started''
Przed państwem
NATASZA URBAŃSKA i MACIEJ DOWBOR!
Maciej: Witamy wszystkich w pierwszym odcinku The Voice! Na samym początku powitali nas ci, którzy mają już zapewniony udział w programie, czyli finaliści i zwycięzcy poprzednich edycji.
Natasza: Jesteśmy na tej scenie po raz szósty, niestety już ostatni. Producent postanowił zakończyć widowisko po sześciu seriach.
Maciej: I co my po zakończeniu programu będziemy robić w sobotnie wieczory?
Natasza: Chyba siedzieć przed telewizorem i patrzeć, jak nam kilogramy przybywają. <śmiech>.
Maciej: Ty to nie masz się czym martwić, gorzej ja...
Natasza: A tam, przesadzasz.
Maciej: Dobrze, koniec z naszymi pogaduszkami, nie ma na to czasu. Przedstawmy państwu zasady, bo trochę się zmieniły.
Natasza: Pozwolisz, że ja zacznę. W tej edycji wystąpią wszyscy finaliści oraz jeden półfinalista, wybrany dzisiaj. Tak jak zawsze będą śpiewać polskie i zagraniczne przeboje. I tutaj dochodzimy do pierwszej zmiany, o której opowie Maciek.
Maciej: Otóż drodzy państwo od teraz jurorzy będą się ograniczać tylko do opinii danego występu. Nie będą dawać ocen w postaci punktów, ich zadaniem jest podpowiadanie telewidzom na kogo mają głosować.
Natasza: W takim razie o tym, kto przejdzie do kolejnego odcinka, a kto odpadnie zadecydują tylko widzowie. To oni mają 100% władzy.
Maciej: Jeszcze jedna ważna zmiana. Od drugiego odcinka, gdzie rywalizować będzie już cała dwunastka, wprowadzimy strefę sing-off. Trafią do niej dwie osoby, które zdobyły najmniej głosów od telewidzów. Od momentu wydania odcinka macie 24 godziny na uratowanie jednej osoby z tej strefy. Po 24 godzinach, to będzie niedziela 20.00, zostanie wyemitowana dogrywka i dowiemy się, kto ostatecznie odpadnie.
Natasza: Na sam koniec taka informacja, że w finale po raz pierwszy spotkają się aż cztery osoby! Finał podzielimy na 3 rundy, a z każdej rundy odpadnie jedna gwiazda.
Maciej: Uff, przebrnęliśmy przez to. Była to chyba najdłuższa przedmowa w dziejach programu.
Natasza: Ale dowiedzieliśmy się z niej wiele informacji.
Maciej: Co prawda, to prawda. Ale teraz czas na tych, którzy dziś powalczą o ostatnie wolne miejsce.
Podkład: ''Loca''
Gwiazda numer 1 to prezenter tv, półfinalista 5. edycji MARCIN PROKOP!
Gwiazda numer 2 to aktorka, półfinalistka 3. edycji ANITA SOKOŁOWSKA!
Gwiazda numer 3 to siatkarz, półfinalista 2. edycji MICHAŁ WINIARSKI!
Gwiazda numer 4 to aktorka, półfinalistka 4. edycji ANNA DERESZOWSKA!
Gwiazda numer 5 to aktorka, półfinalistka 1. edycji KATARZYNA GLINKA!
Maciej: Marcin Prokop, Anita Sokołowska, Michał Winiarski, Anna Dereszowska i Katarzyna Glinka. Spośród nich kryje się zdobywca dzikiej karty.
Natasza: Zanim przejdziemy do występów przedstawmy naszą lożę jurorską. Nie ma w niej żadnych niespodzianek, gwiazdy oceniać będą nadal Beata Kozidrak, Piotr Kupicha, Agnieszka Chylińska i Sebastian Karpiel-Bułecka.
Maciej: Zawsze mówiliśmy, że to również oni zadecydują o wynikach odcinka, ale w tej edycji to jest kompletna bzdura.
Natasza: Już za chwilę na scenie wystąpi pierwszy półfinalista, ale najpierw króciutka przerwa. Nie odchodźcie za daleko!
========
REKLAMA
REKLAMA
========
Maciej: Jesteśmy już po pierwszej reklamie w The Voice. Najwyższy czas, aby przedstawić pierwszego półfinalistę, który walczy o ostatnie miejsce w edycji. Na pewno go dobrze znacie, przed państwem Marcin Prokop!
Marcin: Kiedy odpadłem w półfinale, wiedziałem, że to już koniec. Marzyłem o wystąpieniu w Mistrzowskiej Edycji, ale z drugiej strony i tak się cieszyłem, że zaszedłem aż do półfinałowej rozgrywki. Ale ona nie gwarantowała uczestnictwa w serii. A jednak wszyscy półfinaliści dostali drugą szansę i każdy chce ją jak najlepiej wykorzystać. Po tym odcinku tylko jedna osoba wyjdzie z tarczą, mam nadzieję, że to będę ja.
Przed państwem gwiazda numer 1
MARCIN PROKOP
Maciej: Przejdźmy od razu do ocen jurorów, zaczniemy od pięknie wyglądającej Beaty Kozidrak.
Beata: Dziękuję ci Maćku. Witam wszystkich w studio i przed ekranami telewizorów, bardzo się cieszę, że mam okazję po raz kolejny sędziować w programie. Marcinie, śpiewasz zawodowo, udowodniłeś nam to poprzednio. Teraz jest nawet jeszcze lepiej, więc ogromne gratulacje.
Maciej: Powoli będziemy się musieli przyzwyczajać tylko do pozytywnych opinii. Piotr Kupicha.
Piotr: Dokładnie. Marcinie, muszę przyznać, że strasznie przeżyłem twoją porażkę w półfinale, bo bez dwóch zdań byłeś najlepszy w swojej edycji, może zaraz po Gosi Kożuchowskiej. Ja mam nadzieję, że dziś wyjdziesz z tarczą, jak wspomniałeś w filmiku.
Maciej: Agnieszka?
Agnieszka: Ja coś czuję, że szósta edycja przebije wszystkie. Będą śpiewały osoby, które mają o tym pojęcie i robią to świetnie. A nawet zawodowo, posłużyłam się tu słowem Beaty. Zaśpiewałeś bardzo fajnie, mimo że za piosenką nie przepadam, to w twoim wykonaniu mi się podobała.
Maciej: I na koniec Sebastian.
Sebastian: Co ja mogę powiedzieć, jak już wszystko powiedzieli poprzednicy? Mi, w przeciwieństwie do Agnieszki, piosenka się podoba, wykonałeś ją wspaniale. Bez żadnego stresu, na luziku i o to chodzi. Dziękuję ci za ten występ i trzymam za ciebie kciuki.
Maciej: Opinie same pozytywne gratuluję. Jeżeli chcecie słuchać Marcina Prokopa w kolejnych odcinkach, koniecznie wysyłajcie na niego esemesy, bo tylko tak może wygrać ten odcinek. Ty już możesz odpocząć, a na scenę powoli wychodzi kolejna uczestniczka, półfinalistka trzeciej edycji, Anita Sokołowska.
Anita: Edycja, w której uczestniczyłam przypadała na zimę, czyli według mnie najpiękniejszą porę roku. Bardzo miło wspominam ten czas, treningi do występów, emocje towarzyszące przy każdym wykonaniu piosenek. Pierwsze dni po mojej odpadce były dla mnie kompletną pustką. Nie wiedziałam co ze sobą robić, ciągle myślałem o show. Wiedziałam jednak, że to już przeszłość, nie ma co do tego wracać. A tu nagle, w środku lata dzwoni do mnie telefon z produkcji. Nawet nie wyobrażacie sobie, jaki szeroki uśmiech nastąpił na mojej twarzy. Jestem przeogromnie szczęśliwa, że mogę znowu stanąć na scenie The Voice.
Przed państwem gwiazda numer 2
ANITA SOKOŁOWSKA
w piosence ''God Is A Girl''
Natasza: Anito, wyszłaś świetnie. Czy Piotr podziela moje zdanie?
Piotr: Miło ciebie znowu spotkać na scenie, jesteś przemiłą osobą i do tego śpiewasz wspaniale. Uważam, że piosenka nie do końca przypasowana do ciebie, ale ty dałaś sobie radę. Tym bardziej gratulacje.
Natasza: Dobrze, co chce powiedzieć Agnieszka?
Agnieszka: Szczerze mówiąc, jestem trochę zniesmaczona tym występem. Liczyłam, że znowu pokażesz swoje wszystkie możliwości, tak jak to było w 3. edycji, a tutaj mała katastrofa. Niedopuszczalne jest, ale pojawiało się w wykonie tyle sfałszowanych dźwięków, skoro chcesz walczyć z najlepszymi.
Natasza: Kompletnie się nie zgadzam z Agnieszką. Sebastianie, ty nie miałeś jeszcze słuchać Anity, jak twoim zdaniem jej poszło?
Sebastian: Tak, w 3. edycji mnie jeszcze nie było i bardzo żałuję. Nie będę długo się wypowiadał, powiem tylko tyle, że zaśpiewałaś tą trudną piosenkę bardzo poprawnie, ja osobiście usłyszałem tylko jeden mały fałsik, więc nie wiem, o czym mówi Agnieszka.
Sebastian: Tak, w 3. edycji mnie jeszcze nie było i bardzo żałuję. Nie będę długo się wypowiadał, powiem tylko tyle, że zaśpiewałaś tą trudną piosenkę bardzo poprawnie, ja osobiście usłyszałem tylko jeden mały fałsik, więc nie wiem, o czym mówi Agnieszka.
Natasza: Została nam jeszcze Beata.
Beata: Bardzo mi się podobało. Masz niesamowitą barwę głosu, świetnie dopasowaną do utworu. Widziałabym cię w kolejnych odcinkach, tak samo jak twojego poprzednika, Marcina. Oj, będzie bardzo trudno wybrać jednego najlepszego...
Natasza: A przed nami jeszcze 3 występy. Beato, dziękuję za występ. Ale opinie jurorów nie wystarczą. Trzeba głosować na Anitę i to dużo. A więc nie marnujcie czasu. Drodzy państwo za chwilkę przerwa, ale nie odchodźcie za daleko, bo po niej zaśpiewa ostatnia trójka kandydatów do ostatniego miejsca w rywalizacji, a będzie to między innymi Anna Dereszowska i Michał Winiarski.
========
REKLAMA
REKLAMA
========
Maciej: Witamy po drugiej przerwie reklamowej. Oglądacie państwo mistrzowską edycję The Voice, a dokładnie walkę o ostatnie w niej miejsce. Może zajmie je półfinalista drugiej edycji Michał Winiarski?
Michał: Odpadając w półfinałowym odcinku byłem naprawdę z siebie dumny, odszedłem z programu zdecydowanie z podniesioną głową. Nikt nie dawał mi szans na taki sukces, zresztą ja też. Może dlatego, że jestem takim niedowiarkiem? Ale za to chłopcy z zespołu zawsze mnie dopingowali, jak nie w studio, to przez telewizorami. Teraz powracam na nowo i szczerze powiem trochę się boję. Nie jestem pewien, czy dam radę, czy nie zeżre mnie stres... Ale nie mogę się poddawać, przecież walczę z mistrzowskiej edycji!
Przed państwem gwiazda numer 3
MICHAŁ WINIARSKI
Maciej: Agnieszko, ty lubisz takie klimaty, proszę o ocenę.
Agnieszka: Taa... Niestety muszę was wszystkich zmartwić, ponieważ wypadłeś na razie najsłabiej. Było bardzo dużo fałszów, szczególnie w dolnych dźwiękach, których w tej piosence było mnóstwo. Szkoda.
Maciej: Znowu krytykujesz? Eh... No cóż, zaczęło się nie za ciekawie, może dalej będzie lepiej? Sebastian?
Sebastian: Co jak co, ale jesteś zdecydowanie najlepszym śpiewającym siatkarzem w Polsce a może i nawet na świecie. Miło mi się ciebie słuchało, fakt, że było dużo fałszów, ale jak się wsłuchałem, to nie były one aż tak irytujące. Powinieneś być z siebie zadowolony.
Maciej: I na pewno jest. Co na to Beata?
Beata: Myślałem, że w mistrzowskiej edycji nie będę miała powodów do krytykowania, ale niestety muszę to zrobić. Michale, doceniam twoje staranie, lecz dzisiaj nie wypadłeś najlepiej. Fałsze, nietrafienia w dźwięk... Zdecydowanie było tego za dużo.
Maciej: Krytyka ze strony Beaty? Robi się ciekawie. I na zakończenie Piotr Kupicha.
Piotr: Wszystko, o czym jak chciałem powiedzieć, wspomnieli już moim poprzednicy. A nie chcę tego powtarzać, aby cię jeszcze bardziej nie dołować. Myślę, że jakbyś jeszcze bardziej się postarał, byłoby lepiej, a tak to kicha. Chyba nie zasługujesz na awans...
Maciej: Koniec tego. Według mnie wypadłeś wspaniale, na pewno tak samo myślą widzowie. Zapraszam do głosowanie na numer 3. A kto następy szykuje się do występu? Widzę Anię Dereszowską i właśnie ona za chwile zaprezentuje swoje możliwości.
Anna: Niesamowite, że znowu mogę poczuć ten dreszcz emocji towarzyszący podczas występom. W czwartej edycji odpadłam w półfinale, zajmując jednocześnie czwarte miejsce. Nie ukrywam, że liczyłam na podium, ale i tak się cieszyłam z tego wyniku. Gdy powoli zapominałam o programie, to zadzwonił do mnie telefon z produkcji z pytaniem, czy zgadzam się wziąć udział w eliminacjach do mistrzowskiej edycji. Reakcja była natychmiastowa - oczywiście!
Przed państwem gwiazda numer 4
ANNA DERESZOWSKA
w piosence ''Stronger (What Doesn't Kill You)''
Natasza: Aniu, miło cię znowu widzieć. Sebastianie, rozpoczniesz.
Sebastian: Muszę stwierdzić, że jak na razie zaśpiewałaś najlepiej, chociaż wszyscy wyszli genialnie. Śpiewałaś tak, jakbyś od dziecka zajmowała się swoim głosem, a przecież trenujesz dopiero od niedawna. Wielkie gratulacje i brawa dla ciebie.
Natasza: Czy Beatka ma podobne zdanie?
Beata: Nawet takie same! Wspaniale mi się ciebie słuchało, od ciebie bije takie ciepło i szczerość, że ja nie mogę. I przede wszystkim widzę, że cieszysz się z tego, co robisz. To jest bardzo ważne w tym zawodzie. Czapki z głów.
Natasza: Mam nadzieję, że Piotr nie zepsuje nam tej dobrej passy.
Piotr: Nie miałbym serca, jakbym cię skrytykował. W swojej serii bez żadnego ''ale'' zasługiwałaś na finał i byłem wręcz pewien, że się w nim znajdziesz. Niestety, ale w tym feralnym odcinku powinęła ci się noga i niestety zauważyli to widzowie. Teraz pokazałaś znowu na co cię stać. Fantastycznie.
Natasza: Agnieszko, co ty sądzisz na temat występu Ani?
Agnieszka: Każdy juror prawił ci komplementy, więc ja nie mogę się wyróżniać! Aniu, masz niesamowity wokal, tak samo jak Sebastian, uważam, że zaśpiewałaś dzisiejszego wieczoru jak na razie najlepiej. Nie było ani jednego fałszu, za co należą ci się ogromne gratulacje. Mam nadzieję, że widzowie dostrzegli u Ani talent i będą na nią głosowali, bo zasługuje na dalszą walkę. Choć pozostali też zasługują... Och, nie wiem, jak zadecydują widzowie, każda decyzja będzie krzywdząca dla pozostałych... W każdym bądź razie zasługujesz na mistrzowską edycję.
Natasza: Rany, jak Aga nam się rozgadała. Dlatego ja tylko szybciutko powiem, że aby zagłosować na Annę Dereszowską wystarczy w treści esemesa wpisać cyferkę 4. A przed nami ostatni uczestnik ubiegający się o dziką kartkę, półfinalistka pierwszej edycji Katarzyna Glinka.
Katarzyna: Oj, kiedy to było... Podpisując umowę z producentem sama nie wiedziałam, w co się pakuję. Była to pierwsza edycja, wszystko nowe. Miałam wiele wątpliwości, czy warto zaryzykować, tym bardziej, że nie do końca lubiłam i umiałam śpiewać. Ale rodzina mnie przekonała i bardzo dobrze zrobiła. Odpadłam w półfinale i wcale nie miałam żalu do widzów czy jurorów, że nie doprowadzili mnie do finału. Byli po prostu lepsi. W dzisiejszym odcinku muszę dać z siebie wszystko, bo bardzo chciałabym rywalizować z najlepszymi.
Przed państwem gwiazda numer 5
KATARZYNA GLINKA
w piosence ''The Boy Does Nothing''
Maciej: Katarzyno, wyglądasz olśniewająco. Na pewno czekasz na opinie sędziów, dlatego zacznijmy. Może Beata wypowie się pierwsza?
Beata: Z miłą chęcią. Katarzyno, jeżeli ty tak śpiewałaś w swojej edycji, jak pokazałaś to dzisiaj, to ja nie wiem z jakiej okazji odpadłaś w półfinale. Powinnaś bezapelacyjnie wygrać ten program, bo wykonałaś tą piosenkę rewelacyjnie.
Beata: Z miłą chęcią. Katarzyno, jeżeli ty tak śpiewałaś w swojej edycji, jak pokazałaś to dzisiaj, to ja nie wiem z jakiej okazji odpadłaś w półfinale. Powinnaś bezapelacyjnie wygrać ten program, bo wykonałaś tą piosenkę rewelacyjnie.
Maciej: Czy podobało się również Piotrowi?
Piotr: Beatka nie była w pierwszej edycji, więc nie wie, że Kaśce na początku nie za dobrze szło, dopiero później się rozkręciła. Mi też było ciebie szkoda, bo zasługiwałaś na finał. Ale dobrze, wracajmy do tego występu. Nie mam żadnych, ale to nawet najmniejszych zastrzeżeń. Jeżeli byśmy wystawiali oceny, to bez wahania dałbym ci dychę. I to z wykrzyknikiem. Byłaś genialna.
Maciej: Super! Czy tego samego zdania jest Agnieszka?
Agnieszka: Jeżeli komuś nie podobało się to wykonanie, to polecam zakupić aparat do uszu. Katarzyno, to był najlepszy występ w tym odcinku! Mimo że wszyscy byli świetni, no może prawie wszyscy, to ty w tym momencie prześcignęłaś wszystkich. Powiem szczerze, że jestem nieźle zaskoczona, nie sądziłam, że pójdzie ci tak dobrze.
Maciej: I ostatnią opinię da dziś Sebastian.
Sebastian: Kasiu, dlaczego tak krótko? Zdecydowanie półtorej minuty to za mało. Ja bym mógł ciebie słuchać cały dzień a nawet i noc. Piosenka idealnie trafiona w twoją barwę głosu i osobowość. Widziałem, że bawiłaś się, nie myślałaś przez cały występ tylko o tym, żeby nie sfałszować jakiegoś dźwięku i tym podobne. Wspaniale!
Maciej: Oceny rewelacyjne, ale dobrze wiecie, że to nie wystarczy, ale Katarzyna Glinka wystąpiła w kolejnych odcinkach. Dlatego szybko chwytamy za telefony komórkowe i w treść esemesa wpisujemy 5. Mam nadzieję, że ta piątka będzie szczęśliwa. Drodzy państwo, właśnie zakończyliśmy wszystkie występu konkursowe, niebawem dowiemy się, kto zdobędzie dziką kartkę i będzie walczył z najlepszymi już od kolejnego epizodu. Przypomnijmy sobie, jak oni śpiewali.
<<SKRÓTY WYSTĘPÓW>>
------------
REKLAMA
REKLAMA
------------
Natasza: Witamy wszystkich po przerwie reklamowej!
Maciej: Nadchodzi ten moment, w którym dowiemy się, jaka osoba dołączy do zwycięzców i finalistów wszystkich edycji i będzie walczył o zwycięstwo.
Natasza: Ale najpierw spytajmy jurorów, kto najbardziej zasługuje na wygraną dzisiejszego odcinka. Beata?
Beata: To bardzo trudne pytanie. Praktycznie każdy zaśpiewał rewelacyjnie i bardzo trudno jest wytypować tego najlepszego uczestnika. Ja jednak sercem jestem z Anią Dereszowską.
Maciej: Piotrze, a tobie kto się najbardziej podobał.
Piotr: Nie ukrywam, że ostatnia gwiazda, Katarzyna Glinka zrobiła na mnie największe wrażenie i to jej kibicuję. Ale inni także zasługują na dziką kartkę.
Maciej: Agnieszko, kto jest twoim faworytem?
Agnieszka: O nie, tutaj nie ma żadnego faworyta. Każdy wykonał swój popis najlepiej jak potrafił i to było widać. Każdego zależało na wygranej, kompletnie nie wiem, kto może okazać się tym zwycięzcą.
Maciej: Ale na pewno masz swojego ulubieńca.
Agnieszka: Nie, nie mam. Niech wygra najlepszy!
Natasza: Sebastianie, kto wyszedł najlepiej?
Sebastian: Nie wiem jak inni, ale ja się czuję, jakby był to już co najmniej półfinał. Każdy śpiewa rewelacyjnie i bądź teraz mądry, wytypuj tego naj, najlepszego. Może będzie to Kasia Glinka? Myślę, że tak zagłosują widzowie.
Maciej: Mamy już typowania jurorów, teraz czas na państwa decyzję. Na kogo zagłosowaliście najwięcej? Komu dacie drugą szansę?
Natasza: Na tą wiadomość czeka pięć półfinalistów. Marcin Prokop, Anita Sokołowska, Michał Winiarski, Anna Dereszowska i Katarzyna Glinka.
Maciej: Zdradzimy państwu całe podium, zaczniemy od trzeciego miejsca.
Natasza: Panie i panowie. Trzecie miejsce, bardzo wysokie, ale niegwarantujące przejście do kolejnego odcinka zajmuje ANNA DERESZOWSKA!
Maciej: I przechodzimy do drugiego miejsca. Naprawdę poziom był bardzo wysoki, jednakże widzowie zadecydowani, że srebro otrzyma ... MARCIN PROKOP!
Natasza: Pozostała nam trójka uczestników. ANITA SOKOŁOWSKA , MICHAŁ WINIARSKI i KATARZYNA GLINKA. To wśród nich kryje się zdobywca dzikiej karty.
Maciej: Zanim powiemy kto to, chcielibyśmy podziękować wszystkim uczestnikom, nie ważne kto zajął pierwsze, kto ostatnie miejsce i tak jesteście mistrzami.
Natasza: Dokładnie. Ale zdobywcą Dzikiej Karty może być tylko jedna osoba. A więc z wielką przyjemnością ogłaszam, iż już dzisiaj w nocy przygotowywać się do walki w finalistami programu może KATARZYNA GLINKA!
Maciej: Katarzyna Glinka zdobywczynią dzikiej karty!
Natasza: To właśnie ty według telewidzów okazałaś się najlepszą półfinalistką programu i już za tydzień będziesz rywalizowała z najlepszymi. Chcesz coś powiedzieć?
Katarzyna: Boże, jestem w wielkim szoku! Czuję się, jakbym wygrała całą edycję <śmiech>. Nie spodziewałam się tej wygranej, dlatego nie przygotowałam żadnej przemowy. Powiem ze spontana. Dziękuję wszystkim telewidzom za głosy, jestem wam niezmiernie wdzięczna. Dziękuję też jurorom za opinie, mam nadzieję, że takie utrzymają się do końca mojego uczestnictwa w programie. Na koniec chciałabym pogratulować wszystkim uczestnikom tego odcinka, każdy z was powinien czuć się wygrany.
Maciej: Czyli znamy już wszystkich uczestników Mistrzowskiej Edycji The Voice. Do jedenastki finalistów dołącza Kasia Glinka.
Natasza: Już za tydzień mocna dawka muzycznych emocji, bo na scenie wystąpi aż dwunastka gwiazd.
Maciej: Dwójka najsłabszych będzie musiała zmierzyć się w strefie sing-off, z której tylko jeden wyjdzie bezpiecznie.
Natasza: Nie możecie tego przegapić, pa!
Natasza: Miłej nocy.







Bardzo przyjemny odcinek, choć powiem szczerze, że nieco za krótki dla mnie, ale co się dziwić, skoro była walka o przepustkę i walczyło o nią 5 osób. Nie spodziewałem się, że jakieś fałsze i błędy mogą się trafiać naszym gwiazdom, bo przecież walczą o najlepsze miejsce, a tu proszę! Zdecydowanie Kaśka wypadła najlepiej i dobrze, że to do niej trafiła Dzika Karta, choć nieco bardziej przykładałem się z głosami do Marcina, bo mało mężczyzn w szóstej edycji jest, ale i tak jest spoko. Wszystkim należą się gratulacje, a najbardziej dla osób na podium, bo dały z siebie wszystko. Czekam na ostateczną walkę, w której spotka się 12 gwiazd! ;)
OdpowiedzUsuńWow! Nie spodziewałem się, że będzie to taki świetny odcinek. Wszyscy uczestnicy poradzili sobie dobrze, chociaż niektórzy zaliczyli wpadki. Najbardziej kibicowałem Kasi Glince i bardzo cieszę się z tego powodu, że wygrała. Moim zdaniem zasługiwała na to, zaśpiewała najlepiej. Dzika Karta mogłaby być przyznana też Marcinowi Prokopowi, ale jest tylko jedno wolne miejsce. Piosenki świetne, wszystkie mi się podobają. Ciekawe jak pójdzie innym gwiazdom w tej edycji i kto zostanie Mistrzem Mistrzów. Czekam na kolejny odcinek, pozdro !
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobał ten odcinek, ciekawy i zaskakujący. Fajnie było zobaczyć te gwiazdy w jednym odcinku. "This Love" to piosenka tego odcinka. Występy dobre, mimo że były błędy to poziom gwiazdy trzymają. Z tej piątki najbardziej lubiłem Kasię i cieszę się, że to właśnie ona otrzymała przepustkę, dodatkowo głosowałem na nią to cieszę się, że te głosy nie poszły na marne. Ciekaw już jestem kolejnego odcinka, dlatego czekam :) [xFactor-Stars]
OdpowiedzUsuńOdcinek bardzo fajny :) Cieszę się, ze program powrócił i to w takiej odsłonie. Szablon i obrazki świetne. Co do uczestników to w tym odcinku miałem trzech lub czterech faworytów, więc ciężko było wybrać. Co do wyniku to się bardzo cieszę, że Kasia wygrała. Bardzo ją lubię i cieszę się, że zdobyła dziką kartę. Co do Marcina to jestem w szoku, że był drugi, średnio za nim przepadam. Czekam na kolejny odcinek i głosuje [Idol Stars]
OdpowiedzUsuńZaczęło się REWELACYJNIE, fajnie poczuć na nowo te emocje, jeszcze w tak genialnej edycji. Co do grafiki, cudowna, świetne obrazki czcionka i w ogóle. A teraz o odcinku. Poziom był dobry, ale wyczytałam że Anicie i Michałowi nie bardzo poszło, oni byli na samym końcu w moim rankingu i dobrze że nie przeszli dalej. Za to Marcin, Ania i Kasia byli świetni i każdy zasługiwał na przejście dalej. Przeczuwałam że to Kasia wygra, z czego się bardzo cieszę, zasługiwała! Ale Ani mi jest szkoda, druga jej porażka w weekend, no ale cóż, takie życie. Ogółem zmiany pozytywne, czytało mi się wspaniale i już się nie mogę doczekać drugiego odcinka, teraz to dopiero zacznie się walka.. Będę pamiętała o głosowaniu, czekam! [Fashion Queen 2]
OdpowiedzUsuńWiedziałam że Kasia wygra ten odcinek i zgarnie dziką kartę, choć miałam jeszcze 2 uczestników, którym bym ją przyznała. W dwunastce która jest w programie mam aż 5 bardzo mocnych faworytów. Muszę ci powiedzieć, że te zmiany wyszły na lepsze The Voice. Tylko szkoda, że już koniec. Ogólnie cały wygląd tej edycji podoba mi się najbardziej. I co mogę ci więcej powiedzieć, tylko pogratulować kolejnego bardzo dobrego sezonu. [Stars on Ice]
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń